Wielkimi krokami zbliżają się do nas Święta Bożego Narodzenia. Ten szczególny czas spędzamy zazwyczaj w gronie najbliższych, ciesząc się blaskiem choinkowych światełek i uśmiechem na twarzach najbliższych. Choć marzenia nie zawsze się spełniają, a życie stawia przed nami coraz to nowe wyzwania, chwile takie jak te, spędzone przy wigilijnym stole, wszystko wynagradzają. Cieszmy się zatem każdą taką rodzinną chwilą, pełną życzliwości i miłości, i niechaj świąteczna atmosfera zagości w Waszych sercach na dłużej.

Wigilia to czas rodzinny i uroczysty. Suto zastawione stoły wigilijnymi potrawami, a pod choinką masa prezentów. Tak nam się kojarzą Święta Bożego Narodzenia. Niewiele osób pamięta o tym, że każda potrawa znajdująca się na stole ma określoną symbolikę. Zaczynając od ryby, która symbolizuje w wierze katolickiej Chrystusa i pojednanie, poprzez grzyby, które symbolizują zdrowie i siłę, orzechy - mądrość, miód - szczęście, mak - płodność, piernik i fasolę - dobrobyt, aż do kompotu z suszu... Kompot taki ma dopiero moc: gruszki oznaczają długowieczność, te pozytywne, jabłka odkupienie i miłość, a śliwki odpędzają złe moce. Zasiadając do stołu Wigilijnego pomyślmy o tych symbolach. Niech to nie będą dla nas tylko potrawy.
Życzymy Państwu zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, by każda potrawa na stole przyniosła starym zwyczajem miłość, pojednanie, zdrowie i mądrość!

I kiedyś właśnie tak było. Każda gospodyni dowolnie mogła posadzić sobie mak w ogrodzie, żeby mieć go na makowce na Święta. Przecież makowca, strucli lub kutii nie może zabraknąć na świątecznym stole. Taki mak do celów kulinarnych otrzymuje się z maku lekarskiego, jednorocznej rośliny o zielonej z niebieskim nalotem sztywnej łodydze dorastającej do 1,5 m i w takim samym kolorze karbowanych liściach. Jego kwiaty mają cztery białe, jasnofioletowe lub różowe płatki, zwykle z czarną plamką w środku.