Krótka historia ogródków przydomowych

Trudno jest znaleźć informacje o początkach przydomowych ogrodów chłopskich na wsiach. Dawne ryciny, szkice, obrazy oraz źródła pisane przedstawiają głównie ogrody szlacheckie, przykościelne, rzadziej przydomowe ogrody chłopskie. Wiadomo jest, że już w osadach słowiańskich sadzono przy domach typowe rośliny użytkowe, które służyły zaspokajaniu głodu lub podstawowych funkcji np. produkcji ubrań. Były to m.in. groch, bób, soczewica, len i mak.

Za czasów Mieszka I, przy zagrodach chłopskich uprawiano głównie warzywa m.in. rzepę, marchew, pasternak, rośliny strączkowe oraz len, konopie siewne i mak. Przy domach sadzono również drzewa owocowe: jabłonie, grusze, śliwy. Pierwsze ogrody wiejskie, z których wywodzą się późniejsze ogródki przydomowe pojawiły się w XII wieku kiedy to bezrolnym chłopom nadano ziemię. Do ogrodów tych zaczęły trafiać rośliny ozdobne z okolicznych pól, łąk i lasów takie jak wrotycz, mydlnica, chaber, mak i barwinek.

Na przełomie XVII i XVIII wieku do ogrodów szlacheckich i klasztornych, zaczęto sprowadzać rośliny obcego pochodzenia, zarówno użytkowe jak i ozdobne, które z biegiem czasu trafiły również do chłopskich zagród, były to m.in. malwy, piwonie, nagietki i lilie. Zwyczaj zakładania przy chatach barwnych ogrodów utrwalił się w XIX wieku. Uprawiano już wtedy różnorodne rośliny cebulowe, jednoroczne, dwuletnie i byliny. Na obrzeżach przedogródka sadzono lilaki, jaśminowce, kaliny, róże, słoneczniki, piwonie, dalie, malwy, rudbekie i ostróżki ogrodowe. Niższe rośliny jednoroczne, dwuletnie oraz byliny wypełniały środek ogródka. Były to m.in. tulipany, narcyzy, maki, nasturcje, piwonie, jeżówki, kosaćce, goździki brodate, astry, między którymi rosły aromatyczne zioła takie jak mięta, lubczyk, koper, tymianek i szałwia.

Przedogródek pełnił wiele funkcji m.in. był wizytówką domu, wyrazem zamożności jego mieszkańców, wyrazem szacunku dla miejscowych zwyczajów oraz religii. Rośliny posadzone w ogródku odgrywały bardzo ważną rolę w życiu mieszkańców wsi. Przy chatach, w których mieszkały młode dziewczęta i panny na wydaniu sadzono malwy, wrotycz, nagietki i aksamitki oraz rośliny, z których splatano panieńskie wianki: rutę, barwinek i lawendę. W domostwie, w którym zmagano się z chorobą sadzono zioła oraz krzewy czarnego bzu, posiadającego (jak wierzono) moc odpędzania wszelkich boleści i niedomagań. Wierzono też, ze bylica pospolita, dziurawiec zwyczajny, krwawnik pospolity i macierzanka piaskowa muszą się znajdować w każdym ogródku, ponieważ zapewniają mu bezpieczeństwo. W czasie burzy wrzucano do ognia ziele rozchodnika w nadziei, że burza się "rozejdzie".

W magii miłosnej stosowano lubczyk ogrodowy. Dziewczęta sporządzały z niego napar, który potajemnie podawały swojemu wybrankowi, żeby wzbudzić w nim namiętność. Ogrody przydomowe pełniły też funkcję obrzędową. Bukszpanem i barwinkiem ozdabiano palmy wielkanocne. W dniu Zielonych Świątek ściany "maiło" się gałązkami lipy i piwonii, a na podłogi wysypywano tatarak i kwiaty. Podczas obchodów święta Matki Boskiej Zielnej święcono przygotowane przez gospodynie i dziewczęta, bukiety z kwiatów i ziół. Kwiaty ogródkowe były też często wykorzystywane do upiększania wieńców dożynkowych.


Niestety dawne wiejskie ogródki z malowniczymi roślinami zostały zastąpione roślinami iglastymi i straciły swoją barwność i urok, a szkoda. Zachęcamy do powrotu barwnych ogrodów pełnych ziół i kwiatów.

Najnowsze

Najpopularniejsze