CocoRosie - Heartache City

One są jakieś inne... Jedynie taka odpowiedź przychodzi mi do głowy, gdy zadaję sobie pytanie: Właściwie, to jakie ONE są?

Ich pierwszy album powstał w... wannie, ponieważ uznały, że to najlepsze miejsce z możliwych do wykonania właśnie tego zadania - jest odizolowane, ma świetną akustykę... Zapewne każdy realizator dźwięku zadrżałby, słysząc takie deklaracje. A jednak zabrzmiało świetnie!

Poza tym CocoRosie nie ograniczją się tylko do śpiewania, ogarniając przy tym cały proces twórczy  - teksty, kompozycje, aranżacje, jak i z drobnymi wyjątkami, wykonawczy - nagrania instrumentalne i wokalne. Ale to nie koniec! Siostry Sierra i Bianca Casady mają także niezwykły pomysł na swój wizerunek. Czyżby zatem dokonały niemożliwego stając się zarazem twórcą i tworzywem? ;)

To już trzeci album CocoRosie i jest równie dobry jak poprzednie, co, jak wiemy, nie wszystkim artystom się udaje.

Zapraszam "na chwilę" do tego nieco innego świata...

...i wspomnianej wanny :)

pat

Najnowsze

Najpopularniejsze